W Lublinie, przy jednej z kamienic w centrum miasta, 16 maja otworzyła się kawiarnia Fit Cake. Prowadzi ją Ilona Borzęcka, która zostawiła pracę na etacie na uniwersytecie, zmieniła kierunek życia i postanowiła otworzyć miejsce, którego sama długo szukała.
Osoby z celiakią, cukrzycą czy nietolerancją laktozy nie muszą już rezygnować z deseru ani sprawdzać składów przy każdym zamówieniu. W Fit Cake cała oferta jest jednocześnie bez cukru, bez glutenu i bez laktozy.
Od etatu na uczelni do własnej kawiarni
Ilona przez lata pracowała na uczelni. Zmiana zaczęła się od środka – psychoterapia, dieta ketogeniczna, nowe podejście do życia i jedzenia. Fit Cake poznała przypadkowo, przez koleżankę zakochaną w warszawskim lokalu marki. Wróciła tam sama, już świadomie jako klientka na diecie keto, która wie czego szuka.
– Kiedy zobaczyłam, że to franczyza i że w Lublinie nie ma takiego miejsca, pomyślałam: to ja je sobie otworzę – wspomina Ilona Borzęcka.
W sierpniu 2025 roku napisała do centrali Fit Cake. We wrześniu była już na rozmowie w Białymstoku. Decyzja dojrzewała szybko – choć lokal znalazła dopiero w grudniu, w głowie wiedziała od początku, że to zrobi. Ostateczną pewność dało jej jednak coś prostszego: kawałek ciasta zjedzony w jednej z warszawskich kawiarni Fit Cake. Wtedy poczuła, że to jest to.
Pięć miesięcy przygotowań i jeden cel
Przygotowania do otwarcia były wymagające. Lokal mieści się w starej kamienicy, gdzie wiele rzeczy wymykało się spod kontroli i przedłużało prace. Remont trwał od stycznia do maja i w większości przeprowadziła go samodzielnie z mężem i dziećmi. To było wyzwanie logistyczne i fizyczne jednocześnie – ale też czas, w którym cała rodzina zaangażowała się we wspólny projekt.
– Przez cały czas wiedzieliśmy, co jest na końcu tej drogi. Widzieliśmy nasz cel. To nam bardzo pomagało – mówi Ilona.
Równolegle trwały szkolenia w Białymstoku, budowanie zespołu i przygotowanie produkcji. Każdy etap wymagał uwagi i podejmowania szybkich decyzji. Ilona uczyła się prowadzenia kawiarni od podstaw, bez wcześniejszego doświadczenia w gastronomii, ale z pełnym wsparciem centrali Fit Cake na każdym kroku.
Lublin na nowo odkrywa Fit Cake
Otwarcie lokalu przerosło jej oczekiwania. Na miejscu pojawili się nie tylko bliscy znajomi, ale i osoby, o których Ilona nie wiedziała, że śledzą jej przygotowania. Oznaczenia w mediach społecznościowych, komentarze, pozytywne opinie – skala zainteresowania zaskoczyła właścicielkę.
– Dopiero wtedy uświadomiłam sobie, jak duże jest zapotrzebowanie na taką kuchnię. Ilu ludzi naprawdę tego potrzebuje.
Jedna z klientek przychodzi do lokalu codziennie, po deser lub kawę do pracy. Klienci najchętniej wybierają sernik baskijski i waniliowy. Ale prawdziwym hitem okazały się bezglutenowe cebularze – wypiek przygotowany specjalnie dla lokalu z Lublina, którego przepis opracowała Ewelina Kościuk z myślą o lokalnej tradycji kulinarnej.
– Lublin to piękne, tętniące życiem miasto z bogatą historią, które co roku przyciąga rzesze turystów z całej Polski i zagranicy. Bardzo cieszę się, że osoby z cukrzycą czy celiakią, ale też wszyscy, którzy chcą żyć zdrowiej znajdą teraz w Lublinie bezpieczne i smaczne miejsce. Ilona doskonale rozumie potrzeby swoich klientów i widać, że prowadzi ten lokal z prawdziwą pasją – komentuje Rafał Kościuk, właściciel marki Fit Cake.
Od przepisów po szkolenie – jak wyglądał start w Fit Cake
Ilona wysoko ocenia współpracę z centralą Fit Cake – zarówno na etapie przygotowań, jak i po otwarciu. Szczególnie podkreśla jakość przepisów opracowanych przez Ewelinę Kościuk.
– Każda rzecz jest dopracowana idealnie w punkt. I to podejście, że jesteśmy z Lublina, to musimy mieć cebularze. Franczyzobiorca może naprawdę poczuć się zaopiekowany.
Szkolenie w Białymstoku przed otwarciem – jak mówi Ilona – przygotowało zespół na każdy scenariusz: jak upiec ciasta, jak je ozdobić, jak odpowiadać na pytania klientów. Zdaniem właścicielki każdy, nawet bez doświadczenia gastronomicznego, po takim szkoleniu sobie poradzi.
Pierwszy lokal to dopiero początek
Ilona patrzy w przyszłość z konkretnym planem. Za rok widzi siebie z drugim lokalem w Lublinie – tym razem bez produkcji, bo ta pozostanie w obecnym miejscu. Chce, żeby wieść o Fit Cake w Lublinie niosła się dalej.
– Jeśli ktoś to czuje to niech się nie boi. Z taką pomocą jak ta z centrali można sobie fajnie zorganizować ten biznes. Trzeba tylko chcieć i nie bać się działać – podsumowuje.
Fit Cake to polska sieć kawiarni z deserami bez dodatku cukru, bez glutenu i bez laktozy. Marka działa w modelu franczyzowym i jest obecna w kilkudziesięciu miastach w Polsce oraz za granicą. Więcej informacji: fitcake.pl


