Fit Cake ponownie znalazło się na mapie Zielonej Góry. Pod koniec marca otworzył się tu lokal prowadzony przez Filipa Krasińskiego, trenera personalnego, który zdrowe odżywianie zna nie z teorii, ale z codziennej pracy z klientami.
Fit Cake to polska sieć kawiarni z deserami bez dodatku cukru, bez glutenu i bez laktozy, obecna w kilkudziesięciu miastach w Polsce i za granicą. Powrót marki do Zielonej Góry to kolejny rozdział w historii lokalnej społeczności, która od dawna znała i lubiła ten koncept.
Zdrowy styl życia jako fundament biznesu
Filip na co dzień pracuje jako trener personalny – doradza klientom w kwestii aktywności fizycznej i zdrowego odżywiania. Fit Cake znał od dawna. W Internecie natrafił na lokal we Wrocławiu, który dobrze prosperował. Zdrowe słodycze od Fit Cake towarzyszą Filipowi w zasadzie od lat. To właśnie ciasta Fit Cake stały się tradycją urodzinową w jego wrocławskiej siłowni.
– Filip zainteresował się konceptem po rozmowie z byłymi właścicielami Fit Cake Kupiecka. Tak rozpoczynająca się nowa relacja potwierdza dbałość o wartości i transparentność w biznesie - mówi Rafał Kościuk, właściciel marki Fit Cake.
Kiedy pojawiła się możliwość otworzenia lokalu w Zielonej Górze, Filip był w trakcie otwierania własnej pizzerii. Pół roku po uruchomieniu lokalu zdecydował się na kolejny krok i dołączył do Fit Cake.
– Zdrowe żywienie towarzyszy mi na co dzień – w pracy z klientami, w moim własnym stylu życia. Fit Cake wpisuje się w to naturalnie – przyznaje Filip.
Droga do otwarcia lokalu
Lokal wymagał kapitalnego remontu. Prace trwały dwa i pół miesiąca. Były wzloty i upadki, jak przy każdym generalnym remoncie, ale Filip podchodził do tego z optymizmem. Przez cały czas wspierała go rodzina – rodzice i partnerka, którzy aktywnie angażowali się w przygotowania.
Otwarcie miało kameralny charakter. Przyszli przyjaciele i znajomi, ale też stali klienci poprzednich lokali Fit Cake w mieście. Wszyscy ci, którzy cieszyli się, że marka wraca na mapę Zielonej Góry. Nie zabrakło też bezalkoholowego szampana.
Wsparcie jest bardzo ważne
Filip pozytywnie ocenia współpracę z centralą Fit Cake na każdym etapie – od formalności prawnych po bieżące pytania po proces produkcyjny. Podręcznik operacyjny dobrze tłumaczy procedury, kontakt z Rafałem Kościukiem jest na bieżąco, a Ewelina pomogła zaplanować aranżację lokalu.
– Jeśli mam pytanie, czy to mailowo, czy telefonicznie, to odpowiedź przychodzi szybko. Bez względu czy to godzina 8 rano czy 22 wieczorem. To ważne, szczególnie na początku, kiedy wszystkiego trzeba się wiele nauczyć – wyjaśnia Filip.
Filip przyznaje, też że szeroka oferta Fit Cake (ciasta, monoporcje, różnorodność produktów) zdecydowanie wymaga czasu, żeby ją w pełni opanować. Ale jest dobrej myśli: z każdym tygodniem idzie sprawniej.
Plany na przyszłość
Zielona Góra to dla Filipa dopiero pierwszy krok w ramach sieci Fit Cake. W planach ma kolejną lokalizację, tym razem połączoną z restauracją. Równoległe prowadzenie pizzerii i kawiarni Fit Cake daje mu szeroką perspektywę na budowanie biznesu gastronomicznego i przekonanie, że oba światy mogą się uzupełniać.
Filip widzi w Fit Cake nie tylko lokal, ale długofalowy projekt – taki, który rośnie razem z nim i jego doświadczeniem. Zielona Góra dopiero poznaje nowego właściciela, ale wszystko wskazuje na to, że to początek dobrej znajomości.
– Bardzo wierzymy w ekipę Filipa. To wspaniali i ambitni ludzie. Ogromnym filarem współpracy jest też wspólniczka – mama Filipa, która dba o każdy detal. Mamy nadzieję, że już w 2027 roku będziemy mogli cieszyć się wspólnie kolejnym lokalem Fit Cake w Zielonej Górze – podsumowuje Rafał Kościuk.


